Menu
iGOinfo

iGOinfo

Twórcze ferie

 

,,Szaleństwa Panny Gitary", ,,Afryka dzika", ,,Mole bajkowe", ,,Raz, dwa, trzy – Baba Jaga patrzy" – to tytuły raptem tylko kilku warsztatów z szerokiej oferty zajęć, zaplanowanych w ferie zimowe w Młodzieżowym Domu Kultury. Zajęcia są otwarte dla zainteresowanych. 

Domowe " Pączki " najlepsze ...

Pączki domowe

Składniki :

3 szklanki mąki tortowej 

mąka do posypania

3 łyżki cukru pudru 

5 żółtek 

¼ kostki (6dag) masła lub masła roślinnego 

szklanka mleka 

4 dag drożdzy 

szczypta soli 

cukier waniliowy lub skórka otarta z cytryny 

lekko podgrzane powidła śliwkowe albo konfitury z wiśni 

1kg + czubata łyżka czystego smalcu

W podgrzanym mleku rozprowadzamy pokruszone drożdże z dodatkiem łyżeczki cukru pudru i łyżeczki mąki , odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia . Do zaczynu dodajemy , żółtka , cukier puder , sól oraz sianą przez sito, wygrzaną mąke . Wyrabiamy ciasto , aż ukażą się pęcherzyki powietrza, dodajemy płynny tłuszcz , cukier waniliowy lub skórkę otartą z cytryny i wyrabiamy całość, aż tłuszcz całkowicie się wchłonie . Ciasto , przykryte ściereczką , stawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia.                                           Gdy podwoi objętość, wykładamy na posypaną mąką stolnicę, formujemy wałek , kroimy na 25 ( czasem wyjdzie nieco więcej ) części , z każdej lepimy zgrabny , niezbyt gruby placuszek , nakładamy podgrzane powidła ( nie powinno być różnicy temperatur) , zlepiamy i układamy na stolicy do wyrośnięcia . Na mocno rozgrzanym tłuszczu smażymy pączki , aż będą zrumienione z obu stron , wymujemy łyżką cedzakową na tacę , wyłożoną papierowymi ręcznikami . Po odsączeniu z nadmaru tłuszczu posypujemy obficie cukrem pudrem i układamy na paterze .

Pączki mojej babci .

Składniki :

50 dag mąki tortowej

½ szklanki mleka

8 dag drożdży

8 żółtek

szklanka słodkiej śmietany

½ kostki (12,5 dag) masła

4 łyżki cukru pudru

½ laski wanili

szczypta soli
kieliszek spirytusu (ważne!)

skórka otarta z cytryny

konfitury z róży lub wiśni

2 litry samlcu + kieliszek spirytusu

cukier puder z utłoczoną na pył wanilią

mąka do posypania

Z drożdży, mleka , łyżki cukru pudru mąki przygotowujemy zaczyn . Gdy wyrośnie , dodajemy utarte z cukrem pudrem żółtka , podgrzaną śmietankę , utłoczoną w moździerzu wanilie oraz sianą przez sito , wygrzaną mąkę. Do lekko wyrobionych składników dodajemy płynny tłuszcz , spirytus oraz skórkę otartą z cytryny , wyrabiamy ciasto, aż zacznie lekko odstawać od ręki ( powinno być niezbyt gęste , lśniące i elastyczne ) ,nakrywamy , odstawiamy do wyrośnięcia . Gdy podwoi objetość , przygotowujemy pączki . Łyżką nabieramy porcję ciasta , w dłoni formujemy mały krążek , nakładamy nadzienie , zlepiamy , uformowaną kulkę układamy miejscem zlepienia ku dołowi na posypanej mąką stolnicy . Nadzienie do poczków powinno być lekko podgrzane ( różnica temperatury pomiędzy ciastem a nadzieniem może spowodować , że w pączku zrobi się zakalec ) . Do smażenia przystępujemy , gdy wszystkie pączki są lekko wyrośnięte .
W szerokim rondlu rozgrzewamy smalec , dodajemy spirytus . Gdy tłuszcz ma odpowiednią temperaturę, wrzycamy pączki – po kilka sztuk, by swobodnie pływały . Gdy się zrumienią, odwracamy na drugą stronę. Wyjmujemy łyżką cedzakową na grubą warstę ligliny, układamy na paterze i obficie posypujemy cukrem pudrem .

Źroło :Literatura 1001 PRZEPISÓW Kuchnia Polska Ewa Aszkiewicz

Pączki

Pączki domowe

Składniki :

3 szklanki mąki tortowej
mąka do posypania
3 łyżki cukru pudru
5 żółtek
¼ kostki (6dag) masła lub masła roślinnego
szklanka mleka
4 dag drożdzy
szczypta soli
cukier waniliowy lub skórka otarta z cytryny
lekko podgrzane powidła śliwkowe albo konfitury z wiśni
1kg + czubata łyżka czystego smalcu

W podgrzanym mleku rozprowadzamy pokruszone drożdże z dodatkiem łyżeczki cukru pudru i łyżeczki mąki , odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia . Do zaczynu dodajemy , żółtka , cukier puder , sól oraz sianą przez sito, wygrzaną mąke . Wyrabiamy ciasto , aż ukażą się pęcherzyki powietrza, dodajemy płynny tłuszcz , cukier waniliowy lub skórkę otartą z cytryny i wyrabiamy całość, aż tłuszcz całkowicie się wchłonie . Ciasto , przykryte ściereczką , stawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia.                                           Gdy podwoi objętość, wykładamy na posypaną mąką stolnicę, formujemy wałek , kroimy na 25 ( czasem wyjdzie nieco więcej ) części , z każdej lepimy zgrabny , niezbyt gruby placuszek , nakładamy podgrzane powidła ( nie powinno być różnicy temperatur) , zlepiamy i układamy na stolicy do wyrośnięcia . Na mocno rozgrzanym tłuszczu smażymy pączki , aż będą zrumienione z obu stron , wymujemy łyżką cedzakową na tacę , wyłożoną papierowymi ręcznikami . Po odsączeniu z nadmaru tłuszczu posypujemy obficie cukrem pudrem i układamy na paterze .

Pączki mojej babci .

Składniki :

50 dag mąki tortowej

½ szklanki mleka

8 dag drożdży

8 żółtek

szklanka słodkiej śmietany

½ kostki (12,5 dag) masła

4 łyżki cukru pudru

½ laski wanili

szczypta soli
kieliszek spirytusu (ważne!)

skórka otarta z cytryny

konfitury z róży lub wiśni

2 litry samlcu + kieliszek spirytusu

cukier puder z utłoczoną na pył wanilią

mąka do posypania

Z drożdży, mleka , łyżki cukru pudru mąki przygotowujemy zaczyn . Gdy wyrośnie , dodajemy utarte z cukrem pudrem żółtka , podgrzaną śmietankę , utłoczoną w moździerzu wanilie oraz sianą przez sito , wygrzaną mąkę. Do lekko wyrobionych składników dodajemy płynny tłuszcz , spirytus oraz skórkę otartą z cytryny , wyrabiamy ciasto, aż zacznie lekko odstawać od ręki ( powinno być niezbyt gęste , lśniące i elastyczne ) ,nakrywamy , odstawiamy do wyrośnięcia . Gdy podwoi objetość , przygotowujemy pączki . Łyżką nabieramy porcję ciasta , w dłoni formujemy mały krążek , nakładamy nadzienie , zlepiamy , uformowaną kulkę układamy miejscem zlepienia ku dołowi na posypanej mąką stolnicy . Nadzienie do poczków powinno być lekko podgrzane ( różnica temperatury pomiędzy ciastem a nadzieniem może spowodować , że w pączku zrobi się zakalec ) . Do smażenia przystępujemy , gdy wszystkie pączki są lekko wyrośnięte .
W szerokim rondlu rozgrzewamy smalec , dodajemy spirytus . Gdy tłuszcz ma odpowiednią temperaturę, wrzycamy pączki – po kilka sztuk, by swobodnie pływały . Gdy się zrumienią, odwracamy na drugą stronę. Wyjmujemy łyżką cedzakową na grubą warstę ligliny, układamy na paterze i obficie posypujemy cukrem pudrem .

Źroło :Literatura 1001 PRZEPISÓW Kuchnia Polska Ewa Aszkiewicz

WIZYTA KSIĘDZA BISKUPA W ŁĄKOCINACH

 

Dnia 10 lutego 2015r Zespół Szkolno-Przedszkolny odwiedził Biskup Diecezji Kaliskiej Edward Janiak , w towarzystwie swojego kapelana.

„Nasze Łąkociny". Zaznaczyła również, jak cenne jest wsparcie jakie niesie rodzina, szkoła i kościół, a także podkreśliła rolę autorytetu w życiu każdego człowieka. Uczniowie i rodzice wyrazili wdzięczność i podziękowanie za dar obecności księdza biskupa w naszej szkole.
Następnie uczniowie przedstawili krótki program słowno- muzyczny, który przygotowali pod kierunkiem księdza proboszcza.
Po ceremonii powitania głos zabrał dostojny gość ksiądz biskup Edward Janiak skierował ciepłe słowa do przedszkolaków, uczniów nauczycieli, pracowników szkoły oraz rodziców, którzy byli obecni na spotkaniu. Nawiązał do wystąpienia pani dyrektor, mówił o roli wychowawczej szkoły i rodziny, ogromnym znaczeniu placówki w małym środowisku wiejskim. Dodał, że na rodzinach oraz nauczycielach spoczywa dziś ogromny obowiązek, by dzieci wyniosły z domów i szkół jak najwięcej wartości.
Po wspólnej modlitwie ks. Biskup udzielił całej społeczności błogosławieństwa, a także poświęcił dąb, który zostanie posadzony wiosną na pamiątkę spotkania z ordynariuszem naszej diecezji. Ksiądz biskup dokonał wpisu do kroniki szkolnej i spotkał się z pracownikami szkoły. Odwiedziny biskupa były dla wszystkich głębokim przeżyciem, pozostaną na długo w pamięci jej uczestników.

 

Subskrybuj to źródło RSS

Kultura

Szkoły

Lokalne Info

Media w Ostrowie

Parafie

Znajdz nas